Warszawski sąd uderza w ustawę dezubekizacyjną. „Ma charakter represyjny i dyskryminacyjny”

569

Onet zdobył uzasadnienie Sądu Okręgowego w Warszawie, rozpatrującego sprawę policjanta, który zaskarżył ustawę dezubekizacyjną. Co prawda sąd skierował sprawę do Trybunału Konstytucyjnego, ale jednocześnie ostro skrytykował zapisy, określając je mianem „represyjnych” i „dyskryminacyjnych”.

  • Sąd zwraca uwagę, iż wielu funkcjonariuszy, których pozytywnie zweryfikowano po 1989 roku, wzorowo wypełniało swoją służbę w wolnej Polsce
  • „Odebranie teraz takim funkcjonariuszom uprawnień nabytych słusznie i sprawiedliwie w III RP za nienaganną służbę może stanowić zaprzeczenie zasady zaufania obywatela do państwa” – czytamy w uzasadnieniu
  • „Ustawa, obniżając prawa nabyte słusznie, sprawiedliwie, w demokratycznej Polsce i w służbie dla niej może być postrzegana jako represyjno-odwetowa” – argumentuje sąd

Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęło już ponad 5 tysięcy spraw emerytowanych funkcjonariuszy, którzy zdecydowali się odwołać od ustawy dezubekizacyjnej. Ten zdecydował się jednak zwrócić z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego. Sąd ma bowiem wątpliwości, czy ustawa jest zgodna z art. 2 Konstytucji, proklamującym zasadę demokratycznego państwa prawnego, zawierającym zasady stanowiące trzon państwa demokratycznego i prawnego, takie jak: zasada ochrony praw nabytych, zasada zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa.

Warszawski sąd przedstawił też własną opinię na temat ustawy: „Czy zasługuje na zaufanie prawodawca, który obniża świadczenia emerytalne i rentowe funkcjonariuszom, którzy wypracowali je również w okresie po 31 lipca 1990 r., w służbie niepodległej Polsce, świadczonej na takich samych zasadach, na jakich wypracowywali je po raz pierwszy funkcjonariusze przyjęci do służby po tej dacie. Takie działanie wydaje się mieć charakter represyjny i dyskryminacyjny”.

Sąd uważa, że ustawa może podważać zaufanie obywateli do państwa: „Emerytury nabyte począwszy od 1 sierpnia 1990 r. w żadnym razie nie mogą być traktowane jako nabyte w sposób niesłuszny czy niesprawiedliwy. Ani w czasie, gdy pozytywnie zweryfikowani funkcjonariusze podejmowali służbę dla wolnej Polski, ani w żadnym okresie aż do 2016 roku, organy państwa zawierające z nimi umowę nie sygnalizowały, że mogą być oni – w zakresie uprawnień nabywanych począwszy od 1990 roku – traktowani gorzej od funkcjonariuszy nowo przyjętych, szczególnie, że ich służba po tej dacie była taka sama: wymagano od nich takiej samej dyspozycyjności, zaangażowania, narażania zdrowia i życia”.

Sąd zwraca też uwagę, iż wielu funkcjonariuszy, których pozytywnie zweryfikowano po 1989 roku, wzorowo wypełniało swoją służbę w wolnej Polsce: „Byli oni odznaczani, awansowali na wysokie stanowiska, wymagające specjalistycznej wiedzy i odpowiedzialności. Państwo, powierzając funkcjonariuszom takie obowiązki, wyrażało tym samym swe zaufanie do nich i pozytywną ocenę ich służby. Odebranie teraz takim funkcjonariuszom uprawnień nabytych słusznie i sprawiedliwie w III RP za nienaganną służbę może stanowić zaprzeczenie zasady zaufania obywatela do państwa”.

Sąd krytykuje również zapis ustawy obniżający podstawę wymiaru emerytur do 0,0 proc. za każdy rok służby przed 1989 rokiem: „Jest to wskaźnik niespotykany na gruncie żadnej innej regulacji w zakresie świadczeń emerytalno-rentowych i jego wprowadzenie w związku z tym może naruszać zasadę zaufania obywatela do państwa i prawa czytaj więcej …

źródło: https://wiadomosci.onet.pl

foto: internet/onet.pl